środa, 27 kwietnia 2011

Javornik - Rychleby

 25.04.2011
 Drugi dzień Świąt - Javornik. W Dobrzeniu słoneczna pogoda a tu niebo zafundowało nam lany poniedziałek.
Ale my niezrażeni tym małym deszczykiem ,wyruszamy na szlak celem jest punkt widokowy Certovy Kazatelny oraz ruiny zamku Rychleby.






''iii
 
Źródełko oraz kapliczka Św Antoniego


Niestety mój obiektyw nie mieścił się w otworze przez który mogliśmy zobaczyć wnętrze kaplicy
 Konkurencja dla Antoniego jeszcze nie święty Robert







Obecne ruiny są pozostałością zamku powstałego w 1. połowie XIV w. w celu ochrony drogi i przejść na Morawy, tzw. solnego traktu. Tworzył on umocnioną linię razem z dwoma innymi zamkami: Karpieniem i Homole.
Wiadomo, że w XV w. był już niezamieszkany. Stał się za to ostoją rycerzy-rozbójników, co przyczyniło się zapewne do jego zniszczenia. Mieszczanie i szlachta rozdrażnieni działalnością rozbójników wyprawiali się na ich bazy, równając je z ziemią.
W latach 1901-1903 i 1906-1910 prace wykopaliskowe i renowacyjne prowadziła sekcja Javorník Morawsko-Śląskiego Sudeckiego Towarzystwa Górskiego pod kierunkiem Bruno Königa. Badania finansował biskup wrocławski Georg Kopp. Znalezione przedmioty trafiły do muzeów w Javorníku, Jeseníku, Opawie, Nysie i Muzeum Diecezjalnego we Wrocławiu.
















Rynek Vidnava

Tutaj miała się rozpocząć druga część naszej wycieczki ale lany poniedziałek  tym razem na dobre pokrzyżował nam plany i po krótkim postoju na rynku wracamy do domu.



wtorek, 5 kwietnia 2011

Javornik - Boruvkova Hora

03.04.2011 Javornik - Boruvkova Hora
Niedziela - piękna pogoda, wiosna w kalendarzu ,trasa już przygotowana - więc zaczynamy .
Samochód zostaje na końcu Javornika,  przy Hranicnym potoku. Ruszamy czerwonym szlakiem. Idziemy skrajem lasu, mijamy leśniczówkę, obok kamennego mostu skręcamy w prawo i wspinamy się ostro pod górę.Następnie idziemy w kierunku punktu widokowego Vysoky Kamen, skąd rozciąga się wspaniała panorama .Po krótkiej przerwie podążamy dalej, na Boruvkovą Horę. Znajduje się tu wieża widokowa i   mały punkt  gastronomiczny,gdzie można kupić za złotówki np. piwo czeskie Holba za 3zł. Wracamy niebieskim szlakiem do miejsca Nad Travnou i wchodzimy na zielony. Kierujemy się na Sedm Krizu, a dalej już do punktu, od którego rozpoczęliśmy. Czas przejścia ok. 7godz.


W tych chatkach pewnie mieszka wodnik szuwarek z rodzinką !!!




Jeszcze 100 lat i te sosny przerosną amerykańskie sekwoje  


Przed nami Pradziad a po prawej Śnieżnik i Czarna Góra 
Siedem krzyży - ale my znaleźliśmy tylko jeden